Chyba to już stało się naszą szkolną tradycją, że Narodowe Święto Niepodległości obchodzimy w naszej szkole tak trochę na poważnie i trochę na wesoło.
Od kilku lat na nasze zaproszenie odpowiadają członkowie zespołu regionalnego „Złota Leszczyna”, wśród których są również młodsi i starsi absolwenci naszej już 70- letniej szkoły. To oni: ubrani w odświętne stroje uczą młode pokolenia jak można wspaniale obchodzić to święto bez nadęcia i fanfar- tylko tak: rodzinnie.
Pojawili się również goście z zewnątrz, w tym rodzice - było nam bardzo miło ich gościć.
Początek: sztandar, hymn, kilka słów o święcie. A wszyscy: na baczność, w strojach galowych z przypiętą dumnie na piersi kokardą narodową. Wokół: biało- czerwono. I tak na poważnie.
Gdy odprowadziliśmy poczet, przyszedł czas na przygotowane pieśni patriotyczne: trochę my czyli uczniowie i nauczyciele, trochę „Złota Leszczyna” a w sumie piękne narodowe śpiewanie.
I tak już od kilku lat obchodzimy w naszej szkole Narodowe Święto Niepodległości: tak trochę na poważnie i trochę na wesoło.
I cenne jest to, że tak naprawdę to wszyscy byliśmy autorami tego święta: nauczyciele robiący wraz z uczniami kokardy narodowe, nauczyciele, którzy wraz z uczniami ćwiczyli na lekcjach pieśni narodowe, i nauczyciele, którzy wraz z uczniami przygotowali scenariusz, dekoracje, poczet sztandarowy. I materace, ławeczki i krzesełka też trzeba było przygotować a potem posprzątać. I było to tak jak być powinno w każdym naszym domu: dialog i współpraca, pomoc i wzajemna życzliwość. Bo ten dom nie znajduje się tylko pod konkretnym numerem, przy konkretnej ulicy, miejscowości. Tym domem jest dla nas nasza Ojczyzna- Polska.
Oj! Zrobiło się bardzo patetycznie- ale to nasze święto też właśnie takie trochę jest.